A więc jednak będzie książka!
Po pierwsze – przepraszam za brak wpisów. Na weekend majowy byłem sobie wyjechany (zobacz na blogu na tumblr) ale niewiele przegapiłem, bo w świecie Makowym niewiele się dzieje – poza nowymi programami na iPhone i jednym wielkim wstrzymaniem oddechu przed WWDC (do którego zostało około miesiąca). Niemniej – na polskiej „scenie makowej” coś się dzieje…

