Dell Zino – PeCetowy Mac Mini
Jesli nie chcesz przegapić nowości na AppleGeek polecam zapisanie się do RSS'a. Dzięki :)
Kilka firm próbowało stworzyć komputerek naśladujący (mniej lub bardziej udanie) Maka Mini. Ten najmniejszy z komputerów Apple ma dość słabe parametry (jak na PeCeta, bo jak na maka, to nie jest tak źle), ale za to jest śliczny, zajmuje mało miejsca i działa cichutko. Dell – czyli jeden z największych producentów komputerów – nie mógł sobie pozwolić po prostu na skopiowanie Maka Mini. Podeszli do sprawy kreatywnie i tak narodził się Dell Inspiron Zino.
Kolorowe komputery zamknięte w obudowie o długości 8 cali (czyli nieco więcej od Maka Mini, który ma 6,5 cala) nie są tak spartańskie w wyglądzie jak komputerki Apple. Mają napęd DVD (a nawet BluRay), ale z tacką, a nie slot-loading.
Obudowę można sobie wybrać. Czarna jest w standardzie. Jeśli chcemy kupić taki komputer “po taniości” to zapłacimy za niego około 230 dolarów. Tanio. W tej cenie dostaniemy 2 GB pamięci, 250 GB HDD, nagrywarkę / czytnik DVD, Procesor AMD Athlon™ 2650e (512K L2, 1.6GHz), oraz system Windows Vista.
Jeśli chcemy natomiast wybrać najdroższą opcję – z czytnikiem BluRay, procesorem AMD Dual Core Athlon™ Neo X2 6850e (1MB L2, 1.8GHz), lepszą kartą graficzną i dźwiękową, z Windows 7 Ultimate i oprogramowaniem anty-wirusowym, 1 TB dysku, 8 GB pamięci i łącznością bezprzewodową w standardzie “n”, do tego dokładając jeszcze niejednokolorowy kolor obudowy, to koszt robi się spory – bo aż 1200 dolarów.
Komputer ma, poza standardowym zestawem złącz, także HDMI i eSATA. To pierwsze służy oczywiście do podłączenia do telewizora – to drugie natomiast – do podłączenia twardego dysku, albo innego napędu.
Hmmm. Zastanawiam się nad tym, kto potencjalnie kupi coś takiego. Zino HD jest ładny. Jest zgrabny i zajmuje mało miejsca, ale… Jako komputer do grania się nie nadaje. Na pewno pozostaje mu rola przystawki do telewizora – jako odtwarzacz BluRay, albo rola “taniego komputera dla małowymagających”. Ta druga opcja – to wejście na rynek, na który kierowany jest MacMini. Ta pierwsza… Hmmm chyba taniej można kupić sam odtwarzacz BluRay i podłączyć go do telewizora.
Zino jest na pewno krokiem naprzód jeśli chodzi o sprawienie, że pecety przestaną być tylko prostokątnymi pudłami.
A co Wy myślicie? Ja chciałbym na pewno mu się przyjrzeć z bliska…
Zapraszam na stronę produktu oraz do sklepu, gdzie obejrzeć można opcje konfiguracyjne.



Zostaw komentarz