Pewnie stali goście tego bloga wiedzą, że poza MacBookiem dysponuję także Makiem Mini – pierwszym jaki był dostępny z procesorem intela – Czyli Core Solo 1,5 GHz. Jakiś czas temu nieco go „podrasowałem” – co opisane zostało w jednym ze starszych wpisów na tym blogu. Komputer sprawuje się świetnie, ale przyszło mi do głowy znowu w nim pogrzebać. Skoro dysk, napęd optyczny i RAM mieliśmy już wymieniony – została wymiana procesora.Zaczęło się poszukiwanie. Procesor w Maku Mini jest to laptopowy procesor na podstawce Micro FCPGA. Najciekawsze jest to, że poprzednia generacja Maków Mini (czyli intelowskie modele od 1,5 GHz Core Solo do 2.0 Core 2 Duo) ma ów procesor właśnie na podstawce, podczas gdy wersja „early 2009″ – ta z grafiką nVidii, ma procesor ponoć wlutowany, więc wymienić się nie da.

Wracając do tematu. Kiedy wiedziałem, jaka podstawkę ma Mini zaczęło się szukanie procesora. Podobno najszybszym procesorem jaki można włożyć do Mini jest 2,33 GHz Core 2 Duo – model T7600. Niestety taki procesor jest trudnodostępny i przede wszystkim – dość drogi. Pomiędzy 500 a 600 złotych. Po drobnych poszukiwaniach zdecydowałem się na T2500 czyli CoreDuo 2 GHz.

T2500

(zdjęcie zaczerpnięte z Allegro – z aukcji sprzedawcy procesora, firmy AVANT Polska)

Dlaczego taki procesor? Otóż doszedłem do wniosku, że jest to dobry stosunek wzrostu możliwości do ceny. Zyskuję drugi rdzeń i kilkaset megaherzów więcej, nie płacąc nie wiadomo jakich pieniędzy. Tym bardziej, że ten maczek nie musi być super demonem prędkości. Ot, domowy komputerek do internetu. Procesor T2500, używany, kupiłem za 100 PLN.

Otwarcie Maka Mini poszło szybko – ale dlatego, że już to robiłem i wiedziałem jak. Zdjęcie „ramy” z dyskiem twardym i napędem optycznym – bez problemu – także dlatego, że miałem doświadczenie. Potem trzeba wyjąć płytę główną, odłączając dwa kabelki (od diody i od zasilania) Jest z tym początkowo trochę kłopotu. Bo płyta główna zahacza właśnie o diodę. Podnosimy zatem płytę od przodu i wyciągamy ku przodowi. Na odwrocie płyty głównej znajdują się główki kołków rozporowych. Zatem małymi kombinereczkami ściskamy je i wypychamy. To trudne dość – bo trzeba uważać, żeby tych kołków nie połamać, bo jak się uszkodzą – nie przypniemy z powrotem radiatora. Trzeba też ostrożnie operować kombinerkami – bo tuż obok kołków na płycie  są układy elektroniczne.

Kiedy już kołki „wyskoczą” ostrożnie odwracamy płytę główną – cały czas przytrzymując radiator. Jest on połączony z płytą główną kabelkiem. Znaczy do radiatora jest przyklejony czujnik temperatury. Nie urwijmy go. Spokojnie odsuwamy radiator na tyle, na ile pozwoli nam kabelek od czujnika i mamy już pełen dostęp do procesora. Przekręcamy blokadę, wyjmujemy procesor, wkładamy nowy (tylko w dobrą stronę!), znowu przekręcamy blokadę, smarujemy procesor (a raczej tylko tą jego wystającą część) pastą termoprzewodzącą, po czym… Bierzemy aceton (może być zmywacz do paznokci) i watkę i czyścimy spód radiatora ze starej pasty termoprzewodzącej.

Jak już wszystko jest czyste. Nakładamy radiator na procesor i bardzo delikatnie wpychamy kołki w dziurki. Ja użyłem do tego długopisu. No i potem składamy Maka w całość.

Tak to wygląda technicznie. Nie prezentuję żadnych zdjęć, gdyż i tak pewnie będę ponownie otwierał mojego maka. Mniacz, po wymianie procesora – nie wstał. Otworzyłem go ponownie, wsadziłem tam stary procesor – odpalił.  Znowu wymiana… Z nowym – nie chciał. Po dwukrotnym sprawdzeniu (mogłem przecież coś źle złożyć), zostawiłem w nim stary procesor. Działa. Podejrzewam, że nowy jest uszkodzony. Wyjaśniam sprawę…

Podsumowując – myślałem, że będzie technicznie trudniej. Choć już otwierałem kilka Maków Mini i wymieniałem prawie wszystko (z wyjątkiem procesora) więc szło w miarę szybko. Gdybym wymieniał „wszystko od razu” – procesor, dysk, pamięć i napęd optyczny – pewnie nie dałbym rady. To jest trudne, ale nie niewykonalne.

Jeśli ktoś wie, co mogło pójść nie tak – proszę o informacje w komentarzu. (Może akurat Maki nie obsługują tego procesora???) Napisze coś pewnie jeszcze na ten temat kiedy sprawa się wyjaśni…

Źródła dla chcących wymieniać procesor w Mini (wersje „przed 2009″) zapraszam na poniższe strony:

o0o.it – zdjęcia z rozbierania maczka i porady,

ambor.com – update do 2,33 GHz C2D – bez zdjęć,

Artykuł Grzegorza na zobaczapple.pl – dokładny opis i zdjęcia. Najlepszy chyba materiał.