Nie tak dawno temu Apple przedstawiło am całkiem pokaźną, nowa kolekcję przeróżnego sprzętu. Odbyło się to niejako pocichutku – bez keynote, bez wystąpienia Jobsa. Choć osiągnięto tym samym zupełnie odwrotny efekt. Media, zwłaszcza internetowe, dosłownie eksplodowały podając nowe informacje.

Ponieważ mamy znamy już owe nowości chciałbym zamieścić listę życzeń. Co Apple mogłoby prowadzić w następnej kolejności. Zatem po kolei, w punktach:

1. MacNano. To już się parę razy na blogu pojawiało. MacNano to miałby być Mak w obudowie takiej jak AppleTV, ale jednocześnie mający możliwość uruchomienia „pełnoprawnego” MacOS X. Dodatkowo mający na tyle „mocy” aby bez problemu odtwarzyć filmy full HD. Czyli w skrócie – MacNano to coś, co podłączam do telewizora i używam jak Apple TV, albo po sparowaniu z Magic Mouse i bezprzewodową klawiaturą – jako zwykłego komputera.

2. iTablet – w sumie to byłby fajny gadget. Umieszczam go w tym spisie, bo naprawdę – w tej ilości plotek na jego temat musi być jakieś ziarenko prawdy. Ciekaw jestem tego jak będzie wyglądał, jaki system będzie go napędzał i jak Apple postara się go wypozycjonowac na rynku. Fajnie, jakby dało się go podpiąć do iMaca lub MacBooka gdzie mógłby służyć jako większy gładzik / tablet.

3. Czytnik e-booków. Amazon Kindle wydaje się dobrym produktem. Jest wygodny, poręczny a dzięki technologii e-papieru wygodniej się z niego czyta niż z normalnego monitora. Fajnie by było zobaczyć debiut Apple na tym rynku. Coś mniejszego niż Kindle – na przykład wielkości iPhona, ale cieniutkiego i z ekranem w technologii e-ink. Małe, poręczne i nie męczy oczu.

4. MacBook Mini. Teoretycznie Apple nie jest zainteresowane wejściem na rynek netbooków. Pozycjonują iPoda Touch  (no i iPhone też) jako urządzenie, dzięki któremu będziemy zawsze w sieci. Ja bym jednak mile widział laptopa z ekranem 10 cali o grubości MacBooka Air. Jak dla mnie MacBook Air trochę stracił rozpęd. Jest na pewno bardzo sexy, ale aluminiowy MacBook Pro 13 cali jest tylko niecały kilogram cięższy, a jest znacznie wydajniejszy, ma napęd optyczny i tak dalej. Zatem jeśli miałbym wybierać to chyba stanęłoby na MB PRO 13″. Dlatego z chęcią zobaczyłbym „mniejszego” Aira.

custom_1238361479213_attachment_1_-1_01

5. Przewodowa Magic Mouse. Apple uważa, że kabe nie są sexy. ja bym jednak chętnie zobaczył Magic Mouse – czyli nową myszkę z dotykową powierzchnią, działająca standardowo – na kablu.

Oto było moich pięć życzeń co do przyszłych produktów Apple. A czego Wy byście chcieli? Komentarze są do Waszej dyspozycji.