I po WWDC
O tym, co zaprezentowano na wczorajszej konferencji WWDC można poczytać w wielu miejscach w sieci. Na przykład na Apple Blog. W skrócie: odświeżone laptopy, odświeżony system operacyjny, iPhone OS 3.0 i odświeżony iPhone (teraz o nazwie iPhone 3Gs). Fajnie!
Cieszy fakt odświeżenia aluminiowych laptopów Apple. Teraz dostępne są szybsze, mają więcej ramu, większe twarde dyski. Poza tym – wraca do nich port FW, którego usunięcie było szeroko komentowane. Dziwi fakt wprowadzenia slotu na karty SD, ale to pozostawię bez komentarza na razie. Poza tym – wszystkie aluminiowe laptopy mają wydajniejszą i niewymienialną baterię. No i najciekawsza zmiana… Wszystkie aluminiowe MacBooki nazywają się teraz MacBook Pro. Mamy zatem MacBooki Pro o wielkościach 13, 15 i 17 cali. Czyli jedynym MacBookiem (nie Pro) pozostającym w ofercie jest biały MacBook.
No i oczywiście “nowy” iPhone. Pisze nowy w cudzysłowie, bo on wcale taki nowy nie jest. Ot po prostu trochę bajerów więcej. Pozytywnie zaskoczył mnie fakt braku zmiany obudowy. Tyle się mówiło, a “prawdziwe” zdjęcia nowego iPhona które wyciekły z Chińskich fabryk po prostu zalały sieć. A tutaj Apple zaskoczyło najbardziej… Nie robiąc nic z obudową!
Nie nalezy zapominać, że WWDC jest konferencją dla programistów. Więc rewolucją jest to, że przepisano w zasadzie sporą część Leoparda i że jest on szybszy. Ciężko o bajery pod publiczkę.
Więcej napiszę pewnie jak w iTunes pojawi się wideo z keynote z WWDC.


Zostaw komentarz