Wall E i Apple
Obejrzałem sobie właśnie film WallE wyprodukowany przez Disneya i Pixar. W zasadzie fakt, że w filmie animowanym, dziejacym sie w przyszłości pojawia się coś, co przypomina iPoda nie dziwi wcale (na tym urządzeniu WallE oglada filmy). Pixar przecież należy do Steva Jobsa. Niemniej, jesli odpowiednio uważnie obejrzycie film, to zauważycie, że dźwiek, który oznajmia całkowite naładowanie baterii tytułowego robocika to nic innego, jak dźwięk uruchamianego systemu MacOS X… :) To takie mrugnięcie okiem twórców filmu z Pixarze do szefa (Steva) oraz do wszytskich MacUserów… :)


10 gru 2008 o 0:30
Nie trzeba być czujnym i uważnym, aby to zauważyć.
16 gru 2008 o 18:07
Pixar niestety już nie należy do Jobsa ;) Pakiet kontrolny należy do Disney’a i on jest głównym udziałowcem studia.
17 gru 2008 o 12:07
Ale w zamian za akcję Pixara, SJ dostał akcje Disneya z tego co pamiętam;) Tak więc SJ dostał to co chciał i zarobił na tym kawał pieniądza;)
17 gru 2008 o 15:20
I Jobs jest największym (większym niż potomkowie Disneya) osobowym udziałowcą Disneya. Tak? Czy źle pamiętam?
18 gru 2008 o 16:43
Tak, dobrze pamiętasz, jest największym indywidualnym udziałowcem Disneya.