Kontynuując wątek aplikacji na iPhone Dziś chciałem napisać kilka słów o aplikacji, która mnie pochłonęła na jakiś czas. Mowa o Tap Defense (link do iTunes). Zapraszam do przeczytania!

Tap Defense nie jest w żaden sposób odkrywcza. To po prostu solidnie wykonana przedstawicielka nurtu gier znanych pod nazwą Tower Defense. Na czym te gry polegają? Otóż, najogólniej rzecz ujmując, jakaś armia stworków maszeruje od jednej strony ekranu do drugiej po jakiejś krętej trasie. Naszym zadaniem jest stawiać odpowiednie wieże, upgradować je, aby jak najmniej owych złych stworów dotarło do naszego zamku.

Gry takowe cieszą się naprawdę sporym uznaniem. Powstają setki klonów (głównie we Flashu), a TapDefense z AppStore generalnie – nie odbiega od założeń. Budujemy wieże, zdobywamy kasę za zabite stworki, budujemy następne wieże albo upgradujemy poprzednie i czekamy aż minie następna fala atakujących. Mnie udało się dojść do 30 levelu – dalej – już stworki były za silne. Ale próbuję dalej. :)

W TapDefense – mamy za zadnie bronić nieba przez hordami potworów z piekła. Gra właściwie nie wykorzystuje motion sensor poza jedną sytuacją. Earthquake tower. Potrząsamy urządzeniem i stwory bliskie wieży padają. :) A wiecie jaki jest najlepszy plus tej gry? Mnie dała wiele godzin grania za free! Tak! Ona jest darmowa, choć gorsze hłamy widziałem w sprzedaży za dolara czy za dwa. Polecam najserdeczniej! Ta gra jak narazie jest w moim osoistym TOPRANKINGU.