iKona
Według F. Scotta Fitzgeralda, w życiu Amerykanina nie ma żadnych drugich aktów. Najwyraźniej zapomniał o przypadku Steve`a Jobsa. Z wyobcowanego maniaka elekrotnicznego, którym był w szkole średniej, Jobs stał się siłą napędową Apple oraz awatarem rewolucji komputerowej. Wraz z niezwykłym sukcesem iPoda, zdobył reputację prawdopodobnie największego innowatora wieku cyfrowego. iCon przedstawia najbardziej zdumiewającą postać ery biznesu, zwracającą uwagę swoimi niestereotypowymi, dziwacznymi i obrazoburczymi czynami. Czerpiąc z wielu różnych źródeł w Dolinie Krzemowej i w Hollywood autorzy rzucają nowe światło na powstanie w jednym z garaży Doliny Krzemowej Apple, dziś już prawdziwej firmy – legendy.
Czaiłem się na tę książkę już od dawna. Na jakiś czas zniknęła z księgarni, dopiero niedawno zauważyłem, że chyba zrobiono dodruk, bo teraz jest dostępna. Książka ta, to nic innego jak biografia Steva Jobsa. Pokazuje szefa Apple od momentu kiedy zaczął, wraz z Wozniakiem, produkować Blue Boxy, aż do 2005 roku, kiedy Steve stał się prezesem zarządu Apple.
Biografia ta jest o tyle ciekawa, że nie jest przesłodzona. Pokazuje to, kim jest Jobs. Człowiekiem porywczym, który nie skończył studiów i wszystko zawdzięcza swojej charyzmie, która porywała ludzi. Steve ukazany jest jako ktoś, kto popełnił bardzo wiele błędów, ale sam wyciągnął też wiele nauki z tych błędów.
Szczególnie zapamiętałem z tej książki informacje o… Pixarze, czyli czymś czym Jobs zajmował się „po godzinach” podczas kiedy starał się sprzedawać komputery NeXT. Cały czas łożył pieniądze na Pixar, wielokrotnie wymieniał załogę, starał się nawet by Pixar sprzedawał komputery do grafiki… Aż w końcu Pixar dostał Oscara za krótki metraż… Wynegocjowano kontrakt w Disneyem na ToyStory i nagle okazało się, że Jobs jest ponownie multimilionerem.
Książka pokazuje długą drogę jaką przeszedł CEO Apple. Od dzieciaka zafascynowanego elektroniką do wiedzącego co chce szefa wielkiej firmy komputerowej; od człowieka sprawiającego kłopoty, do kogoś, kogo uważa się za wizjonera.
Mówiąc absolutnie szczerze – warto. Za około 35 złotych dostajemy książkę mającą ponad 350 stron, napisaną dobrym, „reporterskim” stylem, zatem o nudzie nie może być mowy. Jeśli chcesz wiedzieć jak wiele w świecie komputerów zależało od kilku ledwie decyzji – obejrzyj film Pirates of Silicon Valley i koniecznie przeczytaj ksiązkę iCon (link sponsorski – kupując w inbook.pl wspierasz działanie Apple Geek, a sam nic ie dopłacasz). Naprawdę polecam!


21 cze 2009 o 19:04
[...] na AppleGeek miałem okazję opisywać (bo chyba trudno to nazać recenzją) książkę na temat Steva Jobsa – iCon. Tym razem przyszła pora aby przyjrzeć się biografii (a właściwie autobiografii) drugiego z [...]
24 lis 2009 o 0:14
[...] wydawnictwo, które wydało dwie książki związane z Apple – iWoz na temat Steva Wozniaka i iCon na temat Steva Jobsa. Książka jest mniej poręczna (większa) niż Google Story i wydana na nieco [...]